Fakty i mity o coachingu

with Brak komentarzy

Fakty i mity o coachingu

Na temat coachingu funkcjonuje wiele mitów, niestety szkodliwych dla tej dziedziny. Przez tę całą negatywną otoczkę związaną z niezrozumieniem tej metody pracy wiele osób może nigdy nie zdecydować się na skorzystanie z tej czy podobnej formy pomocy. Jako coach chcę więc edukować Was o tym, czym jest prawdziwy coaching. Dziś rozwiewam najczęściej słyszane wątpliwości.

Coaching jest dla każdego – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: FAŁSZ 

Niektórzy mogą Ci wciskać coaching jako remedium na każdy problem, każdy ból, a niektórzy wręcz na każdą chorobę! Przekonują, że to metoda, która nadaje się dla każdego.

Pamiętam, że na jednych z pierwszych zajęć na studiach coachingowych pracowaliśmy w grupach i moja grupa miała właśnie przygotować odpowiedź na pytanie “Dla kogo jest coaching?”. Doszliśmy do wniosku, że jest “dla wszystkich, ale nie dla każdego”.

Coaching jest dla wszystkich, ale nie dla każdego.

Dla wszystkich, bo pomaga młodym i starszym, szefom firm i pracownikom na najniższych szczeblach, przedsiębiorcom i etatowcom, lepiej i gorzej sytuowanym. Pomaga w wielu tematach.

Ale nie dla każdego, bo nie każdy jest gotowy wziąć na siebie pełną odpowiedzialność za cel, za działanie – za swoje życie. Nie każdy temat jest tematem na coaching (np. jeśli potrzebujesz konkretnej podpowiedzi, lepiej idź do doradcy, konsultanta lub mentora).


Coaching to terapia – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: FAŁSZ 

Wielu ludzi może unikać coachingu, kojarząc go z terapią, a skoro terapia, to jestem wariatem…

Po pierwsze, z terapii nie korzystają jedynie osoby chore psychicznie, ale to temat na inny wpis.

Po drugie – owszem, coaching ma wiele wspólnego z terapią. Praca wygląda podobnie: dwie osoby spotykają się i rozmawiają w atmosferze poufności i zaufania. W terapii jednak pracuje się z osobą, która definiuje się jako cierpiąca, bezradna, chora, potrzebująca pomocy – i pomaga jej się w kierunku zmniejszenia tego cierpienia, zrozumienia różnych mechanizmów psychologicznych itp. Terapeuta rozpoznaje stany psychiczne, w których znajduje się pacjent i dobiera odpowiednie metody leczenia.

W coachingu natomiast nikogo się nie leczy, ponieważ nie leży to w kompetencjach coacha. Coach nie pracuje z zaburzeniami, dysfunkcjami, chwiejnością emocjonalną. Pełna odpowiedzialność za działanie i wyniki leży po stronie Klienta. W coachingu skupiamy się na osiągnięciu celu, polepszaniu wyników, odkrywaniu swojego potencjału i wykorzystaniu go w akcji. Pracujemy na zasobach, czyli na tym, co klient ma, a nie na tym, czego mu brakuje. Jest dużo eksperymentów, zabawy i choć często porusza się trudne tematy, skupiamy się na tym, by iść do przodu.

Granica między coachingiem a terapią jest cienka i dość płynna – zależy również od nurtu terapeutycznego i od kompetencji coacha, jednak nie powinno stawiać się tych dwóch metod pracy na równi.


Coaching to wciskanie motywacyjnego kitu – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: FAŁSZ 

To mit, który boli mnie najbardziej, bo całkowicie mija się z ideą coachingu. Ktoś kiedyś wyszedł na scenę, nazwał się coachem i zaczął rzucać hasła w stylu “możesz wszystko”, “jesteś zwycięzcą”, “wyjdź ze swojej strefy komfortu”. I stąd wzięło się skojarzenie, że na tym polega coaching…

A to co najwyżej KAŁczing 😕

Coach może działać w różnych rolach. Tak samo tutaj – ktoś, kto pracuje z ludźmi coachingowo, może od czasu do czasu wyjść na scenę i być mówcą motywacyjnym. Ale wtedy, w tym momencie na scenie, nie występuje w roli coacha!

Coachingiem nie jest też zachęcanie do bicia się po twarzy, ani chodzenie po rozżarzonych węglach. Coaching jest tak naprawdę… dużo prostszy. Tutaj wartościowy przykład, jak może wyglądać sesja coachingowa – obejrzyj na YouTube. Tylko tyle i aż tyle.


Coaching to doradztwo – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: FAŁSZ 

Jednym z podstawowych założeń coachingu jest to, że coach nie doradza, nie instruuje, nie mówi Ci krok po kroku, co masz robić. A to dlatego, że coach wierzy, że to Klient jest ekspertem od swojego życia i ma w sobie wszystkie odpowiedzi. Coach pomaga odnaleźć te odpowiedzi poprzez zadawanie odpowiednich pytań i korzystając z różnych narzędzi.

Coaching nie wygląda tak, że przychodzisz do coacha, mówisz o swoim problemie, on słucha i na koniec daje Ci gotowe rozwiązania! Coach nie jest mentorem ani trenerem.

Oczywiście, coach może czasem zmienić rolę w trakcie procesu (np. stać się ekspertem i przekazać wiedzę), ale tylko wtedy, gdy umówił się na to z Klientem i Klient wyraził na to zgodę.

Bo właśnie to jest fajne w coachingu – to Ty, Kliencie, decydujesz o tym, w jakim pójdziesz kierunku. Odpowiedzialność spoczywa na Tobie, ale masz też z tego dużo satysfakcji i poczucia sprawczości.


Coach powie mi jak żyć – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: FAŁSZ 

Biorąc pod uwagę 2 powyższe akapity, a szczególnie to, że coach nie doradza – nie, coach nie powie Ci, jak żyć. Właściwie bardzo często nie powie Ci nic (w sensie porady, podpowiedzi). Bo skąd ma wiedzieć, jak Ty masz żyć?

No bo właśnie – nie ma jednej idealnej recepty na dobre życie, każdy pisze swoją. A skoro to Ty jesteś ekspertem od samego siebie – to Ty tę receptę masz znaleźć (jeśli jej potrzebujesz). Coach Ci w tym pomoże i będzie Cię wspierał, ale nie wskaże Ci właściwej drogi.


Każdy może być coachem – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: i PRAWDA , i FAŁSZ

Technicznie to prawda, ponieważ zawód coacha nie jest (jeszcze!) w żaden sposób regulowany. Oznacza to, że każdy może sobie postawić na biurku tabliczkę z napisem “coach” i oferować swoje usługi.

W praktyce jednak to fałsz, bo pierwsza lepsza osoba z ulicy nie powinna się brać za pracę z drugim człowiekiem, jeśli nie ma do tego odpowiedniego przygotowania. W najlepszym razie nie pomoże, ale też nie zaszkodzi. W najgorszym Klient takiej osoby będzie musiał iść pozbierać się do terapeuty…

Dlatego zawsze sprawdzaj, jakie kompetencje ma osoba, z którą chcesz pracować! Ja np. ukończyłam roczne studia podyplomowe na kierunku Coaching w biznesie i regularnie uczestniczę w różnych szkoleniach uzupełniających Izby Coachingu i ICF – International Coaching Federation.


Coaching jest procesem – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: PRAWDA 

Coaching można też rozważać jako narzędzie czy metodę, ale chciałabym tu zwrócić uwagę na nieco inny aspekt, niż definicja – a mianowicie: długość pracy. Choć zdarza się, że ktoś potrzebuje tylko 1 sesji, żeby poukładać sobie jakąś jedną sprawę, żeby coaching prawdziwie zadziałał i żeby dokonać realnej zmiany, potrzeba kilku-kilkunastu sesji.

Coaching to proces, a proces musi mieć szansę się zadziać, rozwinąć się, przejść przez pewne specyficzne fazy – a do tego potrzeba czasu. Nawet jeśli zdecydujesz się na jedną sesję (np. ze względu na to, że nie stać Cię na kilka sesji), zapoczątkuje ona coś – coś w Twojej głowie może zacząć się dziać niemalże samoczynnie. Tak, to też proces! 🙂


Nie potrzebuję coacha, wystarczy przyjaciel – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: FAŁSZ 

Kusiło mnie, żeby odpowiedzieć “i prawda, i fałsz”, ale zdecydowałam się przyjąć konkretne stanowisko.

Jeśli chcesz tylko komuś się wygadać lub wypłakać – to tak, przyjaciel wystarczy. Jeśli dodatkowo poprosisz go o to, żeby powstrzymał się od doradzania i oceniania – to hej, może nawet dojdziesz do ciekawych wniosków i pomocnych rozwiązań!

Dobry przyjaciel to skarb, niestety, wielu ludzi takiego kogoś nie ma. Poza tym nasi bliscy, mając na uwadze nasze dobro, mają tendencję do doradzania, gdy tylko usłyszą o Twoich problemach – nawet, gdy ich o to nie prosisz. Niektórzy mają blokadę przed zwierzaniem się, bo nie chcą obarczać bliskich swoimi problemami. A przed niektórymi wstydzimy się, boimy się oceny (czy to jednak prawdziwy przyjaciel, jeśli wstydzimy się mu o czymś powiedzieć i boimy się, że będzie nas oceniał?).

Coach ma taką przewagę nad przyjacielem, że jest wyposażony w narzędzia, które mają Ci pomóc dojść do rozwiązania i… nie jest zaangażowany emocjonalnie w pomaganie Tobie. Nie macie “historii”, nie spotkacie się za chwilę na zakrapianej imprezie czy imieninach cioci Jadzi.

Jeśli masz dobrego przyjaciela, któremu naprawdę możesz powiedzieć wszystko i który do tego potrafi aktywnie słuchać i jeśli właściwie to chcesz się tylko wygadać – to tak, przyjaciel wystarczy. Jeśli jednak chcesz znaleźć konkretne rozwiązania swoich problemów lub dokonać jakiejś zmiany w życiu, przyjaciel to za mało.


Coaching nie dzieje się tylko podczas sesji (spotkań) – PRAWDA czy FAŁSZ?

Odpowiedź: PRAWDA 

Ustaliliśmy już, że coaching to proces – nawet jedna sesja może zapoczątkować jakieś zmiany w Twoim myśleniu czy postrzeganiu świata. Coś tam w Twojej głowie będzie się działo. A skoro tak… to coaching nie dzieje się tylko podczas spotkania z coachem. To nie tylko ta godzina w tygodniu.

Cała “magia” to wszystko to, co pomiędzy – dlatego że coaching to nie tylko czcze gadanie, to przede wszystkim działanie! Podczas sesji Klient przygotowuje sobie pewne nowe schematy zachowania, myślenia albo stawia sobie konkretne zadania do wykonania. Coaching to też ich wykonanie i wyciąganie wniosków.

Bywa, że widzę, że podczas sesji Klient nie pracuje zbyt chętnie albo wydaje mi się, że nie idziemy w żadnym konkretnym kierunku. A potem na kolejnej sesji dostaję informację zwrotną, że ta ostatnia sesja, w moim rozumieniu “nieudana”, była dla Klienta przełomowa i w końcu wziął się za działanie, które długo odkładał. To jest ta magia!

Przeczytaj też: Kiedy warto skorzystać z pomocy coacha?

Chcesz doświadczyć coachingu? Umów się proszę na bezpłatną sesję! Skontaktuj się ze mną i ustalmy termin. Mam nadzieję, że odczaruję dla Ciebie tę wspaniałą metodę pracy.
Follow Emilia Wojciechowska:

Projektant Kariery, coach

Cześć! Nazywam się Emilia Wojciechowska. Jestem coachem i Projektantem Kariery. Dzielę się z Tobą swoją wiedzą, byś lepiej sobie radził na rynku pracy i wiódł pełne pasji życie.