Motywacja do szukania pracy spada? Jak się nie poddawać, gdy szukanie pracy nie daje efektów

with Brak komentarzy

motywacja do szukania pracy

Według badań NBP (opisanych przez Business Insider), średni czas szukania pracy w Polsce to 12,9 miesiąca. Niektórzy tracą zapał już po kilku tygodniach, niektórzy dają radę nawet kilkanaście miesięcy. Praca jest tak ważnym elementem naszego życia (często wręcz elementem naszej tożsamości), że jej brak może prowadzić do depresji. Jak utrzymać motywację do szukania pracy i nie poddawać się?

Nawet jeśli szukasz pracy, będąc obecnie zatrudnionym, ale nie możesz znaleźć tej wymarzonej albo chociaż lepszej niż obecna, frustracja może Cię pożreć. Pamiętaj jednak, że im bardziej wpadasz w złą formę psychiczną, tym trudniej będzie Ci przekonać pracodawcę, że jesteś odpowiednim kandydatem na dane stanowisko. Zastosuj moje wskazówki, które powinny podnieść Cię na duchu i pomóc utrzymać motywację do szukania pracy.

Zweryfikuj swoje działania

Zanim zaczniesz dołować się i wyrzucać sobie, że to pewnie z Tobą jest coś nie tak (na ten temat przeczytasz w dalszej części artykułu), sprawdź, czy nie popełniasz jakichś prostych błędów w CV lub dalej, już na rozmowie. Zrób też audyt swoich działań, tzn. podsumuj, co do tej pory i w jakiej ilości robiłeś.

Wydaje Ci się, że wysyłasz setki CV? Jedna z moich Klientek też tak mówiła. Gdy poprosiłam o konkretną liczbę, okazało się, że w ciągu 2 miesięcy wysłała ok. 20 aplikacji (1 na 3 dni!). Wprawdzie nie ilość, lecz jakość jest tu najważniejsza, ale zobacz, jak podświadomie na Ciebie działa wieść, że nie dostałeś żadnej odpowiedzi na “setki” CV? Też bym się zdołowała!

  • Przeczytaj moje artykuły o CV, by zweryfikować, czy nie popełniasz w nim błędów.
  • Pamiętaj, że odpowiadanie na oferty to tylko jeden z wielu sposobów na zdobycie pracy. Tutaj zgromadziłam ich aż 17. Wykorzystuj jak najwięcej z nich!
  • Sprawdź też, gdzie najczęściej “odpadasz”. Jeśli dostajesz zaproszenia na rozmowy, to nie próbuj na siłę ulepszyć CV. CV ewidentnie spełnia swoje zadanie – to podczas rozmów coś idzie nie tak. Być może nie potrafisz przekonująco mówić o swoich kompetencjach i mocnych stronach. Jeśli chcesz, możesz zgłosić się do mnie na trening rozmowy kwalifikacyjnej.

Wyznacz dokładny cel poszukiwań

Teoretycznie, jeśli wyślesz 1000 CV w różne miejsca, gdzieś pracę dostaniesz. No właśnie – gdzieś. Pracę jakąkolwiek nie jest tak trudno znaleźć. Dlatego nie wysyłaj CV setkami, gdzie popadnie! Wyznacz dokładny cel poszukiwań, określ, czego naprawdę oczekujesz od pracodawcy, co chcesz dalej robić i zaplanuj działania, które pomogą Ci taką pracę znaleźć. Pamiętaj też o dostosowaniu CV pod konkretne ogłoszenie – to nie jest uniwersalny dokument!
Więcej na ten temat przeczytasz w moim artykule Czego szukam?

Zidentyfikuj swoje hamujące przekonania

Może zabrzmi to dla Ciebie jak banał albo jakieś motywacyjne blablabla, ale jeśli nie wierzysz w to, że możesz znaleźć pracę – to jej nie znajdziesz. To naprawdę prosto działa.

Przykładowo, jednym z najczęstszych przekonań na temat szukania pracy jest to, że pracę można dostać jedynie po znajomości.
Jeżeli w to wierzysz, to jeśli nie jesteś córką burmistrza, będziesz podświadomie sabotować swoje działania. “Aaa, nie wyślę CV na to ogłoszenie, pewnie już kogoś mają”. “Pewnie już zgłosiło się kilkadziesiąt osób”. Nie myśl za dużo. Jeśli oferta Ci się podoba i spełniasz min. 70% wymagań – aplikuj.

Różne tego typu myśli mogą krążyć w Twojej głowie, a im dłużej trwają Twoje poszukiwania, tym więcej takich myśli. Bardzo łatwo jednak zweryfikować ich prawdziwość. Pozostając przy znajomościach – ile znasz osób, które znalazły pracę bez znajomości? Ile razy Ty dostałeś pracę bez znajomości? Nagle okazuje się, że zdanie “pracę można dostać tylko po znajomości” nie jest prawdą.

Zbuduj sobie nowe, wspierające przekonania, np.: Jestem w stanie znaleźć odpowiadającą mi pracę (dowód: już kilka razy w życiu to zrobiłem), rynek pracy coraz bardziej sprzyja pracownikom (to potwierdzają badania, ponad 40% pracodawców planuje w tym roku zwiększyć zatrudnienie).

Sprawdź i podsumuj, co masz do zaoferowania pracodawcy

Niestety zdarza się tak, że czasami mamy zbyt wielkie oczekiwania (nie tylko finansowe) w stosunku do swoich faktycznych kompetencji, np. wydaje się nam, że mając 2 lata doświadczenia w danej branży, już zasługujemy na tytuł starszego specjalisty albo po 3 latach zarządzania małym zespołem jesteśmy gotowi zarządzać całą firmą. Warto stawiać sobie ambitne cele, ale pamiętaj, że przede wszystkim powinny być one realistyczne.

Dlatego też podsumuj sobie, co faktycznie możesz zaoferować pracodawcy. Co wiesz, co potrafisz? Jakie masz doświadczenie?
Czasami też Twoje kompetencje po prostu mogą nie odpowiadać na zapotrzebowanie na rynku pracy. Pomyśl w tym wypadku o poszerzeniu dotychczasowych lub zdobyciu nowych. Jeśli jesteś bezrobotny, nie skupiaj się jedynie na szukaniu pracy – swój czas poświęcaj również na rozwijanie swoich umiejętności lub nauczenie się całkiem nowych. Możesz to nawet robić przez internet – furorę ostatnio robią kursy online. Można znaleźć kursy bezpłatne lub bardzo tanie.

Pamiętaj, że pracodawca prowadzi biznes, nie instytucję charytatywną – zatrudnienie Ciebie musi mu się po prostu opłacać.

Zrozum, że znalezienie pracy wymaga czasu

Według badania “Barometr Rynku Pracy” firmy Workservice z początku tego roku, aż 63,9% pracowników uważa, że w razie potrzeby zmiany pracy znalazłoby nową w maksymalnie 3 miesiące. To mocno optymistyczne założenie, porównując ze statystyką podaną na samym początku wpisu. Ten optymizm może szybko wygasnąć właśnie dlatego, że myślimy, że nową pracę znajdziemy raz-dwa, a wcale tak się nie dzieje.

To oczywiste, że masz pewne wymagania w stosunku do nowej pracy i znalezienie jej może trochę potrwać. Dlatego nie załamuj się i szukaj dalej. Jeśli Twoja motywacja do szukania pracy spada przez to, że wydaje Ci się, że poszukiwania powinny trwać krócej, pamiętaj, że firmy też raczej nie zatrudniają w 1 dzień.

Stale przypominaj sobie swoje mocne strony i osiągnięcia

CO JEST ZE MNĄ NIE TAK? – to pytanie, które może pojawić się w Twojej głowie, gdy poszukiwania spełzają na niczym. Nic nie jest z Tobą nie tak! Absolutnie porzuć takie myślenie, bo będzie Cię dodatkowo ograniczać i hamować Twoje działania. Powodów, dla których telefon milczy, może być wiele. Może akurat trafiasz na ogłoszenia, na które znaleziono już pracownika, ale zapomniano ściągnąć z portalu. Może akurat w Twojej branży trwa przestój.

Dlatego pamiętaj o tym, aby regularnie przypominać sobie swoje dotychczasowe osiągnięcia, sukcesy i mocne strony. Nie ograniczaj się, niech to będą nawet małe rzeczy, np. to, że doskonale organizujesz sobie skrzynkę odbiorczą służbowego maila. Postaraj się za każdym razem dopisywać o jedną rzecz więcej. Przeczytaj, jak odkryć swoje mocne strony. Pomoże Ci też w tym mój e-book.

Ponarzekaj, odpuść sobie, popłacz sobie, ale się nie poddawaj

Przychodzą takie dni w czasie szukania pracy, że masz ochotę tylko narzekać, okryć się ciepłym kocykiem, obrazić się na cały świat i tylko się rozpłakać.

I wiesz co? Masz do tego prawo. Zrób to. Pozwól sobie na taką chwilę załamki.

Nie jesteśmy maszynami. Jeśli po prostu masz już dość, to odpuść sobie. Oczywiście nie zatracaj się w tym stanie, najlepiej, żeby nie trwało to dłużej niż 1 dzień 🙂 Wiedz jednak, że chwile słabości są całkowicie naturalne i pamiętaj, żeby nie robić sobie z ich powodu wyrzutów. Następnego dnia po prostu rusz dalej. Twoja motywacja do szukania pracy po takim dniu odpuszczenia powinna wzrosnąć.

We wspomnianym na początku artykule specjalistka z NBP twierdzi, że szukanie pracy idzie tak powoli, bo nikt nas tego nie uczy. Chcę to zmienić! 🙂 Sprawdź Drogowskaz Poszukiwacza!

 

Sprawdź, czy to już czas na zmianę pracy - wypełnij bezpłatny test!